Z podróży po Maroku przywożę niezapomniane wrażenia smakowe.
Maroko jak wiadomo to królestwo aromatycznych przypraw. Na ich czele stoi Ras al Hanut czyli " to co sklep ma najelpszego", jest to mieszanka około 20 różnych przypraw, które wspólnie tworzą niesamowitą,bardzo intensywną kombinację.
Przyprawy w Maroku można kupować na wagę, wybór jest ogromny i oczywiście ceny podlegają negocjacji ;)
Jeśli chodzi o kuchnię, najlepiej wspominam dania serwowane na placu Jemaa el Fna, w Marakeszu, przygotowywane na miejscu, ze świeżych składników. Można zamówić zarówno dania typowe dla Północnej Afryki, takie jak tajine,harira lub kefta, jak i dania kuchni śródziemnomorskiej: ryby i owoce morza. Każdemu daniu towarzyszy chleb i ostro przyprawione pomidory (pycha).
Na placu Jemaa el Fna, znajduje się też mnóstwo budek ze świeżo wyciskanym sokiem z cytrusów za jedyne 3 - 4 dirhamy (mniej niż 2pln)
Będąc w Maroku koniecznie trzeba spróbować herbaty z miętą, która nie tylko jest bardzo smaczna ale także skutecznie gasi pragnienie i wspomaga trawienie.
Pozdrawiam
Delicja :)